logotyp

SKN Psychoterapii ,,Dialog'' zaprasza na spotkanie informacyjne.
Spotkanie odbędzie się 16 października o godzinie 15:15, w budynku Wydziału Psychologii UW (ulica Stawki 5/7), w sali nr 94.
Opowiemy o pracy Koła i nadchodzącej rekrutacji.
Zapraszamy także studentów spoza UW.

SKN Psychoterapii „Dialog” ma przyjemność przedstawić kolejną z serii recenzji książek o tematyce psychoterapii. Tym razem jest to „Terapia przez pisanie" autorstwa Jamesa Pennebakera i Joshua’y Smytha - więcej informacji o książce można znaleźć na stronie wydawnictwa: link.

TERAPIA PRZEZ PISANIE

James Pennebaker i Joshua Smyth, prekursorzy terapii przez pisanie, przestawiają przegląd badań wokół fenomenu, jakim jest pisanie ekspresywne. 

Terapia przez pisanie, czyli pisanie przez 15-20 minut przez kilka dni o swoich najgłębiej skrywanych przeżyciach, od lat fascynuje swoją wyjątkowością. Lektura prezentuje przegląd badań udowadniających skuteczność ekspresywnego pisania w wielu dziedzinach, w których zastosowano ten rodzaj terapii. Udowodniła ona swoje działanie pomocnicze w sprawach zdrowotnym czy takich sytuacjach, jak poszukiwanie pracy. W pewnych wypadkach pisanie ekspresywne ma działanie profilaktyczne, w innych pomaga uporać się z przeżytymi zdarzeniami. Różnorodność zastosowań tej terapii możemy podziwiać, podążając za podziałem redakcyjnym książki – każdy obszar działań został potraktowany jako osobny rozdział.

Liczba zgromadzonych badań jest imponująca, lecz w trakcie czytania nie traci się przez to tempa. Autorzy w bardzo przystępny sposób tłumaczą pobieżnie podstawy biologii i psychologii, nie zanudzając przy tym bardziej obeznanego w tych tematach czytelnika. Płynnie opisują też najistotniejsze dla sprawy badania, wskazując na to, co w nich może być dla danej teorii szczególnie istotne. Czytelnik ma do wyboru dwie ścieżki: przyjemniejszą, podążanie za narracją autorów i trudniejszą, ze zgłębianiem przypisów. Taki podział możliwy jest dzięki przerzuceniu przypisów na koniec książki. Co więcej, nie są to same odniesienia: każde badanie ma krótki komentarz odautorski, dzięki czemu ambitny czytelnik może się zorientować, czy to konkretne badanie go interesuje oraz zgromadzić trochę więcej specjalistycznej wiedzy. 

W swoim przytaczaniu badań autorzy nie są w pełni stronniczy. Zostały przywołane również badania które, choć, jak pozornie by się mogło wydawać, powinny potwierdzać skuteczność terapii, pozostawały nieistotne statystyczne. Dodatkowym bonusem jest możliwość prześledzenia „nieudanych” badań, aby zaobserwować ewolucję teorii – w wielu przypadkach ten łańcuch przyczynowo-skutkowy prób i porażek prowadził do jej udoskonalenia i zauważenia istotnych zależności – jest to więc również ciekawa lektura dla ludzi zainteresowanych teoretycznym rozwojem nauki jako takiej.

W swoim omawianiu zagadnienia pisania ekspresywnego autorzy nie ograniczają się do samych jego efektów – jak na naukowców przystało, podejmują próby wyjaśnienia tej skuteczności. Staje się to w pewien sposób pretekstem do poruszenia kilku wątków pobocznych dla terapii przez pisanie. Podczas lektury można znaleźć odwołania do korzyści z pisania listów, sposobu działania wykrywacza kłamstw czy problemu białego niedźwiedzia.

Pozycja, zdawałoby się, jedynie naukowa, nie jest pozbawiona aspektu praktycznego. Autorzy ochoczo zapoznają czytelnika (terapeutę bądź laika) z instrukcjami do ekspresywnego pisania, róznymi sposobami praktykowania oraz dają istotne wskazówki dla chętnych do rozpoczęcia tego rodzaju autoterapii.

Książka „Terapia przez pisanie” stanowi zarazem pozycję naukową, popularnonaukową jak i poradnik z elementami biograficznymi. Zadowolić może i terapeutę, psychologa, pasjonata nauki, i kogoś, kto interesuje się pisaniem czy sztuką, a z psychologią ma mniej do czynienia na codzień.

Agata Górnicka

SKN „Dialog” ma przyjemność przedstawić recenzję książki „Rezyliencja” autorstwa Ricka oraz Forresta Hanson. Recenzja powstała we współpracy z Gdańskim Wydawnictwem Psychologicznym.

REZYLIENCJA CZYLI JAK UKSZTAŁTOWAĆ FUNDAMENT SPOKOJU, SIŁY I SZCZĘŚCIA

Wiele ukazujących się ostatnio książek z zakresu psychologii próbuje odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób żyć szczęśliwie, osiągać zamierzone cele, dążyć do jak największego dobrostanu. Nieco rzadziej poruszanym, a jednak jakże istotnym pytaniem jest natomiast jak radzić sobie w świecie, który nie zawsze stwarza nam takie warunki, jakich byśmy sobie życzyli. Co robić w obliczu pojawiających się trudności?

Rezyliencja to nic innego jak umiejętność radzenia sobie z przeciwnościami i mierzenia się z napotykanymi na drodze życiowej wyzwaniami, by lepiej wykorzystywać pojawiające się możliwości.

Na wstępie książki autorzy przypominają podstawową zasadę psychologii i medycyny, która głosi, że „droga życiowa człowieka zależy od trzech czynników: tego, jak radzi on sobie z wyzwaniami, jak chroni swoje słabe punkty i jak zwiększa swoje zasoby.” I choć nie możemy wpływać na pojawiających się na naszej drodze ludzi oraz okoliczności, to możemy wzmacniać siły psychiczne, czyli mentalne zasoby, które pomagają nam pokonywać przeciwności życia codziennego.

Rozwijanie rezyliencji umożliwia lepsze zaspokajanie swoich potrzeb w różnych sytuacjach życiowych, co skutkuje zwiększeniem dobrostanu. Do podstawowych potrzeb człowieka należą: potrzeba bezpieczeństwa, satysfakcji oraz więzi. Główne sposoby zaspokajania potrzeb to natomiast: rozpoznawanie, zapewnianie zasobów, regulowanie oraz odnoszenie się. Zestawiając wymienione wyżej potrzeby z ich metodami zaspokajania, otrzymujemy 12 podstawowych sił wewnętrznych: współczucie, uważność, uczenie się, siłę charakteru, wdzięczność, wiarę w siebie, spokój, motywację, bliskość, odwagę, aspirację oraz szczodrość. Powyższe 12 kompetencji stanowi jednocześnie tytuły 12 rozdziałów książki, opisujących praktyczne metody ćwiczenia powyższych umiejętności psychicznych, składających się na rezyliencję. 

Autorzy w przejrzysty i wyczerpujący sposób tłumaczą, na czym polegają poszczególne siły wewnętrzne oraz w jaki sposób można je wzmacniać. Odwołują się przy tym zarówno do naukowej wiedzy psychologicznej, jak i do osobistych doświadczeń. W ramkach zamieszczono konkretne ćwiczenia, pozwalające rozwinąć kompetencje składowe rezyliencji. Każdy rozdział rozpoczyna się stosownym cytatem, natomiast kończy podsumowaniem, w którym zawarte zostały najważniejsze kwestie dotyczące omawianej umiejętności psychicznej. Przydatny dodatek dla zainteresowanych może stanowić również obfita bibliografia podzielona według rozdziałów tematycznych. 

Książka obfituje w praktyczne wskazówki oraz liczne przykłady dnia codziennego. Napisana pełnym życzliwości stylem i nienarzucająca, może stać się cennym poradnikiem w drodze ku doskonaleniu sił psychicznych. Znacznym walorem lektury jest ponadto bardzo przejrzysty układ graficzny, a także lekki i konkretny styl pisania. 

Poradnik ten polecamy nie tylko osobom zawodowo zajmującym się psychologią czy psychoterapią, lecz także wszystkim, którzy chcieli zwiększyć swój komfort życia poprzez rozwijanie odporności psychicznej. Przyjazny dla odbiorcy język sprawia, że książka będzie zrozumiała również dla osób nie zajmujących się psychologią w sposób naukowy, a dla każdego stanowić może inspirację do rozwoju i pracy nad sobą. 

Magdalena Szczecińska

SKN „Dialog” ma przyjemność zaprezentować recenzję dwóch wersji książki "Przewlekły ból. Terapia poznawczo-behawioralna" John D. Otis. Czytelnik może wybrać pomiędzy wersją dla terapeuty oraz pacjenta. 

Recenzja powstała we współpracy z GWP Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.

..................................................................................

Przewlekły ból może uniemożliwić wykonywanie dawnych aktywności oraz pozbawić wielu aspektów życia. Leczenie go kojarzy się na ogół ze sposobami medycznymi, różnymi zabiegami czy zażywaniem leków. Pacjentom cierpiącym na przewlekły ból może jednak pomóc także psychoterapia. Podręcznik Johna D. Otisa opisuje opracowany przez niego program mający na celu ulżyć takim osobom, a także poprawić ich codzienne funkcjonowanie. 

Podręcznik rozpoczyna rozdział informacyjny. Znajdują się w nim ogólne informacje o programie, takie jak podstawy naukowe, cele programu, informacje dotyczące przeprowadzania go oraz wyjaśnienie, czym jest ból przewlekły. Terapia składa się z jedenastu sesji. Każda z nich wprowadza nową technikę, dzięki której pacjent będzie mógł lepiej radzić sobie z dolegliwością. Podczas terapii ustalane są trzy rodzaje celów: ogólny, dotyczący całej terapii, tygodniowe cele behawioralne, ustalane na każdym kolejnym spotkaniu, oraz cele w ramach zadania domowego, do zrealizowania przez pacjenta między sesjami. W rozdziale tym znajdują się również wskazówki dotyczące zastosowania programu w terapii grupowej, a także włączenia osoby bliskiej dla pacjenta w proces terapeutyczny jako osoby wspierającej.

Program pierwszego spotkania obejmuje wywiad kliniczny. Podręcznik zawiera szczegółowy kwestionariusz służący do określenia swojego stanu przez pacjenta. Jest on dobrze opisany, a także podany jest przykład wypełnionego formularza. Dzięki niemu terapeuta dowie się niezbędnych informacji o pacjencie zarówno natury zdrowotnej (szczególnie informacje dotyczące przewlekłego bólu), ale także życia prywatnego (sytuacja życiowa, aktywność w wolnym czasie). W przypadku, gdyby terapeuta miał pierwszy kontaktować się z pacjentem, może wspomóc się przykładem rozmowy telefonicznej z osobą nieprzekonaną do terapii związanej ze swoją przypadłością. 

Każdy kolejny rozdział szczegółowo opisuje sesje wchodzące w skład programu, włączając w to omówienie zadania domowego z poprzedniego spotkania i wyznaczenie kolejnego. Podczas pierwszej sesji ustala się z pacjentem cele terapii uprzednio omawiając z nim wyników oceny diagnostycznej oraz wyjaśniając jak powstaje ból oraz jaki ma wpływ na funkcjonowanie. Na każdym kolejnym spotkaniu pacjent dowiaduje się coraz więcej o bólu. Poznaje także metody mogące poprawić jego samopoczucie i pozwalające mu na doświadczanie aktywności, które z powodu swojego schorzenia porzucił. Do omawianych technik należy oddychanie torem przeponowym, progresywna relaksacja mięśni i wizualizacja. Kolejne sesje mają na celu zmianę myślenia o bólu, a także zdobycie przez pacjenta umiejętności radzenia sobie ze stresem, planowania aktywności w ciągu dnia, czy radzenia sobie ze złością. Sesja dziesiąta obejmuje tematykę higieny snu, zaś ostatnia, jedenasta, dotyczy zapobiegania nawrotom bólu. Na końcu książki znajduje się wzór ankiety do wywiadu klinicznego oraz arkusz celów do skserowania. Materiały te dostępne są także na stronie internetowej wydawnictwa.

Wraz z podręcznikiem wydano również poradnik dla pacjenta. Zawiera on wiele istotnych informacji, które terapeuta przekazuje podczas programu pacjentowi. Jest to swego rodzaju zbiór notatek, dzięki czemu pacjent może wrócić do wiedzy zdobytej podczas sesji w każdym momencie. Znajdują się tam również opisy wszelkich ćwiczeń i umiejętności, a także miejsca na uzupełnianie zadań domowych i innych ćwiczeń wymagających zapisywania.

Każdy rozdział opisuje w podrozdziałach kolejne elementy spotkania. Zamieszczone są w nich czasem tabelki, bądź przykłady. Wszystkie sesje są opisane naprawdę przejrzyście i jasno, tak więc nawet terapeuta z małym doświadczeniem bez problemu powinien poradzić sobie z przeprowadzeniem terapii. Treść programu jest różnorodna i ciekawa. Sama lektura podręcznika może wnieść dużą porcję wiedzy nie tylko na temat bólu przewlekłego. Opisane metody radzenia sobie ze złością czy ze stresem, nadają się do zastosowania również w innych przypadkach, co czyni pozycję bardziej uniwersalną, niż mogło to się wydawać. Zachęcam więc do lektury nie tylko terapeutów mających do czynienia z osobami doświadczającymi przewlekłego bólu, ale i każdego zainteresowanego metodami poprawiania samopoczucia, czy programami terapeutycznymi. 

Karolina Rybak

Working mums.

„Working mums” to serial opowiadający o trudach i blaskach macierzyństwa. Główne bohaterki to matki, które spotkały się i zaprzyjaźniły się na grupie wsparcia dla matek w Toronto, które niedługo kończą urlop macierzyński i mają wrócić do pracy. Są to Kate, Anne, Jenny i Frankie.

Kate (Catherine Reitman) to pracowniczka korporacji, która kocha zarówno swoją pracę jak i dziecko. Wracając do pracy musi mierzyć się z rywalizacją o awans (gdyż jej urlop macierzyński jest traktowany jako „zastój” w pracy) jak i niepokojem, że nie jest w stanie towarzyszyć dziecku przy wszystkich jego pierwszych próbach.

Anne (Danielle Kind) to psychiatrka i psycholożka, która pomaga innym ludziom, jednak sama zmagająca się z trudnościami w relacji ze swoją nastoletnią córką, Alice (Sadie Munroe) jak i nieplanowaną kolejną ciążą. Możemy zobaczyć jak jest to trudne dla niej, gdy nie ma siły i energii, gdyż niedawno urodziła już dziecko. Możemy zauważyć też jak odmienne są perspektywy jej i jej męża, Lionela(Ryan Belleville),  który cieszy się, bo zawsze chciał mieć wiele dzieci.

Jenny( Jessalyn Wanlim)to pracowniczka w pewnej firmie, która przeżywa dwa kryzysy- z jednej strony chce przestać ciągle zajmować się dzieckiem  a z drugiej strony widzi, że jej relacja z mężem, Ianem zmieniła się na gorsze. Jej mąż całą swoją pracę (jest scenarzystą) jak i życie prywatne skupia na ich córce nie widząc jednocześnie, że wpływa to na jego relacje z żoną.

Frankie (Juno Ruddell) to agentka nieruchomości, która wychowuje wspólnie dziecko z partnerką. W pewnym momencie można zauważyć jej nietypowe zachowanie- coraz częściej jest smutna, zachowuje się ryzykownie- wkłada głowę do basenu na dość długo, zanurza się na dość długo w wannie, nie umie opanować złości… Z czasem okazuje się, że cierpi na depresję poporodową.

Myślę, że warto się skupić na trzech wątkach.

Kate staje w pewnym momencie przed dylematem- czy przyjąć awans, na który pracowała latami i wyjechać z Toronto na 3.  miesiące czy zostać w starej pracy i z dzieckiem. Nie zdradzając co się wydarzyło w serialu myślę, że warto zwrócić na pewną rzecz uwagę- z jednej strony nie powinniśmy stygmatyzować/oceniać kobiet, które wybiorą pracę, z drugiej strony czy widzenie się z matką głównie przez Skype’a przez 3 miesiące nie ma wpływu na więź  między matką i niespełna rocznym dzieckiem?

Specyficzną więź  wytworzą między matką i dzieckiem nazywamy przywiązaniem (teoria przywiązania Bolwby’ego). Wytwarzanie więzi zaczyna się od narodzin dziecka i pełni kluczową rolę dla rozwoju emocjonalno- społecznego dziecka. Zaspokajanie przez matkę potrzeb zarówno psychicznych jak i biologicznych wpływa na wytworzenie ufnej, prawidłowej więzi i wpływa na późniejsze relacje interpersonalne dziecka. Aby była w stanie zaistnieć zdrowa relacja zarówno matka jak i dziecko muszą posiadać pewne kompetencje (dziecko- np. umieć wyrazić płacz a matka na niego odpowiedzieć) jak dostępność fizyczna i psychiczna matki. Około 1.  roku życia zaczyna się separacja i dziecko nie odczuwa aż tak silnej i ciągłej potrzeby kontaktu fizycznego z matką- dziecko zaczyna potrzebować więcej innego kontaktu- psychicznego tj. wspólnego spędzania czasu, zabaw. Jednak warunkiem poczucia bezpieczeństwa dziecka jest ciągła obecność fizyczna matki jak i jej gotowość do adekwatnego odpowiadania na potrzeby dziecka. Ciągły, odpowiedni kontakt dziecka z matką(opiekunem) zarówno w okresie niemowlęctwa i wczesnym dzieciństwie ma wpływ na prawidłowy rozwój psychiczny i ruchowy dziecka- np. na budowę poczucia pewności siebie i rozwój samodzielności.

Teraz możemy zauważyć jak trudny jest wybór między pragnieniami pracującej matki i dzieckiem. Dokonując wyborów warto mieć świadomość i wiedzę jak wygląda rozwój relacji dziecka z opiekunem.

Kolejny wątek to historia Annie. Jest ona psycholożką i psychiatrką, która przeżywa trudny okres w życiu. Jednak oglądając jej zachowanie w pracy z klientem miałam duże poczucie dyskomfortu. Po pierwsze nie powinna ona zajmować się leczeniem znajomej- Frankie, gdyż jest to nieetyczne. Po drugie, w momencie, gdy działo się coś ważnego między klientką (Frankie) i nią a jej córka im przeszkodziła (Annie miała gabinet prywatny w domu) zbagatelizowała problemy Frankie szybko przepisując jej leki i odesłała do domu, zamiast zaprosić np. na kolejną wizytę lub nie przekładać własnego życia prywatnego nad dobro klientki- to zachowanie również było nieetyczne. Kolejne problematyczne dla mnie sceny były związane z jej zachowaniem w stosunku do córki. Rozumiem, że miała trudności w kontakcie z dorastającą i buntującą się nastolatką, ale zachowywała się tak jakby nie miała podstawowej wiedzy psychologicznej i nie potrafiła zrozumieć, że jej dziecko nie jest „potworem” (zdarzało się jej użyć okropnych słów mówiąc o dziecku, to słowo jest dla przykładu), ale dorastającym człowiekiem.

Warto zwrócić uwagę również na historię Frankie. Depresja poporodowa, na którą cierpi bohaterka,   to choroba uniwersalna- cierpi na nią od 13% do 30% (O’Hara, Swain, 1996). Depresja poporodowa może pojawić się od kilku tygodni od narodzin dziecka do 12 miesięcy- tylko 10% kobiet doświadcza jej w 8. tygodniu po narodzinach a aż 22% w rok po narodzinach dziecka(Nylen, Moran, Franklin, O’Hara, 2006).  Kobieta cierpiąca na nią ma obniżony nastrój, przygnębienie przez większość dnia, nadmierną senność lub bezsenność, brak lub bardzo duży(w porównaniu z przeszłością) apetyt, trudności z zaśnięciem po nocnym karmieniu, wyraźny spadek zainteresowań, spadek lub brak odczuwania przyjemności z dotychczas przyjemnych aktywności, zmęczenie, słabą koncentrację lub problemy z podejmowaniem decyzji, myśli o śmierci czy myśli samobójcze.

Depresję poporodową od innych zaburzeń depresyjnych i afektywnych odróżniają specyficzne objawy związane z myślami  i emocjami o dziecku- martwieniem się stanem zdrowotnym dziecka czy opieką nad nim, poczucie bezwartościowości lub nieadekwatnie duże poczucie winy („jestem złą matką”).

Na koniec zadajmy pytanie- czy warto obejrzeć serial?

Warto, ponieważ  w większości wiarygodnie pokazuje on z jakimi problemami i dylematami zmagają się matki- od  work-life balance, problemy w relacji z partnerami/partnerkami po depresję poporodową. Kreacje aktorskie są wiarygodne a fabuła wciągająca. Długość odcinków jest również atrakcyjna, gdyż trwają one po ok. 20 minut. Oglądając serial warto jednak mieć z tyłu głowy, że trzeba podchodzić krytycznie do niego- i że w rzeczywistym świecie pewne zachowania są np. nieetyczne.

Na koniec podaję miejsca, w których matki mogą znaleźć pomoc w okresie okołoporodowym.

Lista pochodzi ze strony Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę.

Pomoc udzielana w placówkach tejże Fundacji:

  • Centrum Dziecka i Rodziny – Warszawa, ul. Walecznych 59, tel. 22 616 16 69
  • Centrum Pomocy Dzieciom – Starogard Gdański, ul. Hallera 19a, tel. 58 531 00 45
  • Centrum Interwencji Kryzysowej – Gdańsk, pl. Ks. Gustkowicza 13, tel. 58 511 01 21

A tu więcej miejsc, gdzie można uzyskać pomoc.

https://rodzice.fdds.pl/wiedza/gdzie-zglosic-sie-po-pomoc/

Źródła:

Test Marta Sajdak, psycholog Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Brzegu.

https://www.rodzicpoludzku.pl/Wiedza-o-porodzie/Depresja-poporodowa-jak-rozumiec-i-rozpoznawac-depresje-pojawiajaca-sie-po-porodzie-dziecka.html

Zdjęcie: CBC.ca

Studenckie Koło Naukowe Psychoterapii DIALOG
Wydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego
ul. Stawki 5/7, 00-183 Warszawa
logotyp