logotyp

Doświadczanie impasu w terapii par osób z przewagą pierwotnych mechanizmów obronnych. Między bezradnością a szansą na rozwój i zmianę.

      Zarówno terapia rodzinna, jak i małżeńska nie są postrzegane jako pole diagnozy ani leczenia zaburzeń osobowości. Często zdarza się jednak, że to właśnie one skłaniają parę do przyjścia na terapię. W artykule, autorzy podkreślają wagę odniesienia się w terapii par nie tylko do ich indywidualnego, wewnętrznego świata, ale również do aktualnej sytuacji relacyjnej. Terapeuci, zamiast odwoływać się do cech czy struktury osobowości danej osoby, powinni zająć się przejawem tych stałych cech w relacjach. Nie tylko z partnerem, ale z innymi bliskimi członkami rodziny.

     W terapii par częstą sytuacją są nawracające konflikty wewnętrzne partnerów. Odwołując się do teorii relacji z obiektem, są one spowodowane uwewnętrznieniem doświadczenia obiektu odrzucanego w partnerze, który jest przeżywany jako odrzucający. Pozwala to na pozbycie się konkretnego przykrego doświadczenia i przeżywanie go potem z zewnątrz. Drugi partner, identyfikując się z projekcją pierwszego, zaczyna wycofywać się z relacji, co powoduje, że odrzucenie się urzeczywistnia. Tego rodzaju działanie wielokrotnie wraca podczas sesji i nie zawsze może zostać zażegnane, ponieważ spełniło ono swoją rolę dla pierwszego partnera, który chwilowo nie czuje w sobie samym odrzucenia.

          W sytuacjach, gdy sesje mające na celu wprowadzenie zmian w interakcjach, nie przynoszą efektu, terapeuci wnioskują o skierowanie pacjenta (a często obu partnerów) na terapię indywidualną, która może pomóc przy podejrzeniu zaburzeń osobowości. Ze względu na tą delikatną emocjonalnie i etycznie kwestię, jest to trudny moment dla pacjenta, jak i terapeuty. W przypadku kierowania jednej osoby na terapię możemy między innymi nieświadomie dołączyć się do agresywnych działań partnera i pogłębić narastające w rodzinie konflikty.

         Zarówno podejście systemowe, opierające się głównie na naprawie relacji w rodzinie, czy podejście psychoanalityczne, podkreślające wagę indywidualnej psychiki, wiążą się z odmiennymi możliwościami i szansami, ale też ograniczeniami i problemami. Dłuższy czas trwania terapii w drugim podejściu wymaga nie tylko większych zasobów, ale również jest trudniejszy emocjonalnie dla pacjenta, jak i terapeuty. Obie strony borykają się bowiem z naprzemiennymi uczuciami wiary i niewiary w skuteczność terapii, a konflikty mogą nawracać. Para może także sprzymierzyć się przeciwko terapii lub terapeucie. Często także, w związku z długim czasem trwania, może być konieczne przeformułowanie kontraktu terapeutycznego. Autorzy zgadzają się jednak, że terapeucie par potrzebne są wiedza i umiejętności związane zarówno z procesami rodzinnymi, jak i indywidualnymi.

Furgał, M., Janusz, B. (2016). Doświadczanie impasu w terapii par osób z przewagą pierwotnych mechanizmów obronnych. Między bezradnością a szansą na rozwój i zmianę. Psychoterapia, 2 (177) 2016, 57-67

DS

Studenckie Koło Naukowe Psychoterapii DIALOG
Wydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego
ul. Stawki 5/7, 00-183 Warszawa
logotyp