logotyp

Working mums.

„Working mums” to serial opowiadający o trudach i blaskach macierzyństwa. Główne bohaterki to matki, które spotkały się i zaprzyjaźniły się na grupie wsparcia dla matek w Toronto, które niedługo kończą urlop macierzyński i mają wrócić do pracy. Są to Kate, Anne, Jenny i Frankie.

Kate (Catherine Reitman) to pracowniczka korporacji, która kocha zarówno swoją pracę jak i dziecko. Wracając do pracy musi mierzyć się z rywalizacją o awans (gdyż jej urlop macierzyński jest traktowany jako „zastój” w pracy) jak i niepokojem, że nie jest w stanie towarzyszyć dziecku przy wszystkich jego pierwszych próbach.

Anne (Danielle Kind) to psychiatrka i psycholożka, która pomaga innym ludziom, jednak sama zmagająca się z trudnościami w relacji ze swoją nastoletnią córką, Alice (Sadie Munroe) jak i nieplanowaną kolejną ciążą. Możemy zobaczyć jak jest to trudne dla niej, gdy nie ma siły i energii, gdyż niedawno urodziła już dziecko. Możemy zauważyć też jak odmienne są perspektywy jej i jej męża, Lionela(Ryan Belleville),  który cieszy się, bo zawsze chciał mieć wiele dzieci.

Jenny( Jessalyn Wanlim)to pracowniczka w pewnej firmie, która przeżywa dwa kryzysy- z jednej strony chce przestać ciągle zajmować się dzieckiem  a z drugiej strony widzi, że jej relacja z mężem, Ianem zmieniła się na gorsze. Jej mąż całą swoją pracę (jest scenarzystą) jak i życie prywatne skupia na ich córce nie widząc jednocześnie, że wpływa to na jego relacje z żoną.

Frankie (Juno Ruddell) to agentka nieruchomości, która wychowuje wspólnie dziecko z partnerką. W pewnym momencie można zauważyć jej nietypowe zachowanie- coraz częściej jest smutna, zachowuje się ryzykownie- wkłada głowę do basenu na dość długo, zanurza się na dość długo w wannie, nie umie opanować złości… Z czasem okazuje się, że cierpi na depresję poporodową.

Myślę, że warto się skupić na trzech wątkach.

Kate staje w pewnym momencie przed dylematem- czy przyjąć awans, na który pracowała latami i wyjechać z Toronto na 3.  miesiące czy zostać w starej pracy i z dzieckiem. Nie zdradzając co się wydarzyło w serialu myślę, że warto zwrócić na pewną rzecz uwagę- z jednej strony nie powinniśmy stygmatyzować/oceniać kobiet, które wybiorą pracę, z drugiej strony czy widzenie się z matką głównie przez Skype’a przez 3 miesiące nie ma wpływu na więź  między matką i niespełna rocznym dzieckiem?

Specyficzną więź  wytworzą między matką i dzieckiem nazywamy przywiązaniem (teoria przywiązania Bolwby’ego). Wytwarzanie więzi zaczyna się od narodzin dziecka i pełni kluczową rolę dla rozwoju emocjonalno- społecznego dziecka. Zaspokajanie przez matkę potrzeb zarówno psychicznych jak i biologicznych wpływa na wytworzenie ufnej, prawidłowej więzi i wpływa na późniejsze relacje interpersonalne dziecka. Aby była w stanie zaistnieć zdrowa relacja zarówno matka jak i dziecko muszą posiadać pewne kompetencje (dziecko- np. umieć wyrazić płacz a matka na niego odpowiedzieć) jak dostępność fizyczna i psychiczna matki. Około 1.  roku życia zaczyna się separacja i dziecko nie odczuwa aż tak silnej i ciągłej potrzeby kontaktu fizycznego z matką- dziecko zaczyna potrzebować więcej innego kontaktu- psychicznego tj. wspólnego spędzania czasu, zabaw. Jednak warunkiem poczucia bezpieczeństwa dziecka jest ciągła obecność fizyczna matki jak i jej gotowość do adekwatnego odpowiadania na potrzeby dziecka. Ciągły, odpowiedni kontakt dziecka z matką(opiekunem) zarówno w okresie niemowlęctwa i wczesnym dzieciństwie ma wpływ na prawidłowy rozwój psychiczny i ruchowy dziecka- np. na budowę poczucia pewności siebie i rozwój samodzielności.

Teraz możemy zauważyć jak trudny jest wybór między pragnieniami pracującej matki i dzieckiem. Dokonując wyborów warto mieć świadomość i wiedzę jak wygląda rozwój relacji dziecka z opiekunem.

Kolejny wątek to historia Annie. Jest ona psycholożką i psychiatrką, która przeżywa trudny okres w życiu. Jednak oglądając jej zachowanie w pracy z klientem miałam duże poczucie dyskomfortu. Po pierwsze nie powinna ona zajmować się leczeniem znajomej- Frankie, gdyż jest to nieetyczne. Po drugie, w momencie, gdy działo się coś ważnego między klientką (Frankie) i nią a jej córka im przeszkodziła (Annie miała gabinet prywatny w domu) zbagatelizowała problemy Frankie szybko przepisując jej leki i odesłała do domu, zamiast zaprosić np. na kolejną wizytę lub nie przekładać własnego życia prywatnego nad dobro klientki- to zachowanie również było nieetyczne. Kolejne problematyczne dla mnie sceny były związane z jej zachowaniem w stosunku do córki. Rozumiem, że miała trudności w kontakcie z dorastającą i buntującą się nastolatką, ale zachowywała się tak jakby nie miała podstawowej wiedzy psychologicznej i nie potrafiła zrozumieć, że jej dziecko nie jest „potworem” (zdarzało się jej użyć okropnych słów mówiąc o dziecku, to słowo jest dla przykładu), ale dorastającym człowiekiem.

Warto zwrócić uwagę również na historię Frankie. Depresja poporodowa, na którą cierpi bohaterka,   to choroba uniwersalna- cierpi na nią od 13% do 30% (O’Hara, Swain, 1996). Depresja poporodowa może pojawić się od kilku tygodni od narodzin dziecka do 12 miesięcy- tylko 10% kobiet doświadcza jej w 8. tygodniu po narodzinach a aż 22% w rok po narodzinach dziecka(Nylen, Moran, Franklin, O’Hara, 2006).  Kobieta cierpiąca na nią ma obniżony nastrój, przygnębienie przez większość dnia, nadmierną senność lub bezsenność, brak lub bardzo duży(w porównaniu z przeszłością) apetyt, trudności z zaśnięciem po nocnym karmieniu, wyraźny spadek zainteresowań, spadek lub brak odczuwania przyjemności z dotychczas przyjemnych aktywności, zmęczenie, słabą koncentrację lub problemy z podejmowaniem decyzji, myśli o śmierci czy myśli samobójcze.

Depresję poporodową od innych zaburzeń depresyjnych i afektywnych odróżniają specyficzne objawy związane z myślami  i emocjami o dziecku- martwieniem się stanem zdrowotnym dziecka czy opieką nad nim, poczucie bezwartościowości lub nieadekwatnie duże poczucie winy („jestem złą matką”).

Na koniec zadajmy pytanie- czy warto obejrzeć serial?

Warto, ponieważ  w większości wiarygodnie pokazuje on z jakimi problemami i dylematami zmagają się matki- od  work-life balance, problemy w relacji z partnerami/partnerkami po depresję poporodową. Kreacje aktorskie są wiarygodne a fabuła wciągająca. Długość odcinków jest również atrakcyjna, gdyż trwają one po ok. 20 minut. Oglądając serial warto jednak mieć z tyłu głowy, że trzeba podchodzić krytycznie do niego- i że w rzeczywistym świecie pewne zachowania są np. nieetyczne.

Na koniec podaję miejsca, w których matki mogą znaleźć pomoc w okresie okołoporodowym.

Lista pochodzi ze strony Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę.

Pomoc udzielana w placówkach tejże Fundacji:

  • Centrum Dziecka i Rodziny – Warszawa, ul. Walecznych 59, tel. 22 616 16 69
  • Centrum Pomocy Dzieciom – Starogard Gdański, ul. Hallera 19a, tel. 58 531 00 45
  • Centrum Interwencji Kryzysowej – Gdańsk, pl. Ks. Gustkowicza 13, tel. 58 511 01 21

A tu więcej miejsc, gdzie można uzyskać pomoc.

https://rodzice.fdds.pl/wiedza/gdzie-zglosic-sie-po-pomoc/

Źródła:

Test Marta Sajdak, psycholog Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Brzegu.

https://www.rodzicpoludzku.pl/Wiedza-o-porodzie/Depresja-poporodowa-jak-rozumiec-i-rozpoznawac-depresje-pojawiajaca-sie-po-porodzie-dziecka.html

Zdjęcie: CBC.ca

Studenckie Koło Naukowe Psychoterapii DIALOG
Wydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego
ul. Stawki 5/7, 00-183 Warszawa
logotyp